|
![]()
Marek Kowal: Byłem bardzo zadowolony, a wręcz szczęśliwy
![]()
Rozmowa z Markiem Kowalem, piłkarzem Pogoni Szczecin.
Dla Ciebie mecz z Tiligulem miał szczególne znaczenie? - Tak. Był to mój pierwszy pucharowy mecz i pierwsza bramka. Co czułeś po końcowym gwizdku? - Byłem bardzo zadowolony, a wręcz szczęśliwy. Nie spodziewałem się, że tak dobrze mi się ten występ ułoży. Teraz musisz potwierdzić dobrą dyspozycję. - Pierwszego gola mam już za sobą, muszę się obecnie starać o następne. Od trenera zależy czy wystawi mnie w którymś z meczów z Sigmą. Ja bardzo chciałbym zagrać i się pokazać. Gol w meczu przeciwko Tiligulowi dodał Ci pewności siebie? - Czuję się trochę lepiej na boisku i pewniej pod bramką rywali, ale niedużo. Na boisku staram się po prostu wykorzystywać sytuacje. Dość szybko awansowałeś do kadry pierwszej drużyny. - Rzeczywiście stało się to w krótkim czasie i byłem tym zaskoczony. O wiele więcej daje mi przebywanie z pierwszym zespołem niż gra w rezerwach. Są tu lepsi piłkarze i jest od kogo się uczyć. Nie dało się zapobiec spadku rezerw Pogoni do czwartej ligi? - Jestem bardzo niezadowolony, że spadliśmy. Wiadomo, że kiedy powiększy się kadra pierwszego zespołu, to trzeba będzie też grać w rezerwach. Chyba nie zasłużyliśmy na ten spadek. Moim zdaniem nie odstawaliśmy poziomem gry od innych drużyn. Zabrakło trochę szczęścia. ![]() ![]()
Rozmawiał: -
Źródło: Głos Szczeciński Data: piątek, 8 lipca 2005 r. Dodał: Michał Sarosiek |
![]() |
||||||||
![]() |
![]() © Pogoń On-Line |
![]() |
![]() |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | ||||